Cellulit
Kategoria: Pielęgnacja
Opublikowano: 25 lipca 2010
Wiele osób myli te dwa pojęcia – cellulit i cellulitis. W potocznej mowie używa się ich często zamiennie. Nawet firmy produkujące kosmetyki popełniają błąd, nazywając poszczególne kosmetyki, czy preparaty, pomagającymi zwalczyć cellulitis. Okazuje się jednak, że mają one pomimo bardzo podobnej nazwy odmienne znaczenie. Definicję cellulitu już znamy, czym więc jest cellulitis? Cellulitis jest znacznie poważniejszym schorzeniem od cellulitu. Jest to zapalenie podskórnej tkanki łącznej, które w większości przypadków spowodowane jest bakteriami z rodziny gronkowców i paciorkowców. Konieczna jest tutaj konsultacja z lekarzem dermatologiem i leczenie antybiotykami, w innym przypadku pozbycie się cellulitisu nie jest możliwe. Nabawienie się tego nieprzyjemnego problemu może być konsekwencją zranienia, czy innego uszkodzenia naskórka. Cellulitis charakteryzuje się silnym zaczerwienieniem skóry, pieczeniem, obrzękami i bólem. Nie leczony może mieć negatywne konsekwencje dla naszego zdrowia. Jedno nie ulega wątpliwości – ani cellulit, ani cellulitis nie jest mile widzianym zjawiskiem, zwłaszcza przez kobiety. Podstawowym i najlepszym sposobem walki z pomarańczową skórką są ćwiczenia. Spośród wielu innych sposobów, ten jest najczęściej wybieranym przez kobiety. Zestaw ćwiczeń powinien być dobrany indywidualnie, w oparciu o kondycję fizyczną osoby, a także z uwzględnieniem stopnia cellulitu i miejsc jego występowania. Ćwiczyć można samodzielnie w domu, bądź uczęszczając na zorganizowane zajęcia prowadzone przez instruktora, jak na przykład aerobik. Świetnym sprzymierzeńcem w walce z cellulitem jest basen – pływanie pięknie rzeźni sylwetkę i ujędrnia ciało. Istnieje pewna forma ćwiczeń nazwana aqua aerobikiem, będąca niczym innym jak zorganizowanymi ćwiczeniami w wodzie. Takie połączenie niewątpliwie wyjdzie nam na dobre. Inną metodą są ćwiczenia na siłowni, jednak trzeba być rozważnym, by ćwiczenia te nie były zbyt forsujące, ponieważ takie mogą przynieść więcej szkody niż korzyści. Skórę pomarańczową możemy zniszczyć w sposób bardziej przyjemny jak na przykład długie spacery, czy wycieczki rowerowe. Praktycznie każda forma aktywności będzie dobra, pod warunkiem jednak, że towarzyszyć jej będzie systematyczność i dokładność.
Tagi: błąd, cellulit, gronkowiec, naskórek, negatwny, pojęcie, problem, przyjemność, uszkodzenie, Zdrowie
Przyjemność brania prysznica
Kategoria: Pielęgnacja
Opublikowano: 22 lipca 2010
Kąpiel czy prysznic to nie tylko rytuał obmywania ciała z bakterii i niepotrzebnych substancji. To również obmywanie psychiki ze stresu, pośpiechu, zmęczenia czy złego nastroju. Dzięki stosowaniu olejków aromatycznych może pobudzać i orzeźwiać. Woda ma zarówno właściwości lecznicze, jak i upiększające. Jednym z najbardziej powszechnych dowodów na to jest branie prysznica na przemian opłukując się wodą ciepłą (przez 45 sekund), która rozszerza naczynia krwionośne i zimną (przez około 10 sekund), która powoduje, że naczynia zwężają się. Jest to zabieg bardzo przyjazny dla zdrowia i ciała- pozwala utrzymać szczupłą sylwetkę przez dłuższy czas. Oprócz tego relaksuje, poprawia nastrój i odpręża. Czego chcieć więcej po ciężkim dniu w pracy? Bardzo przyjemna jest też kąpiel w wannie, która uspokaja i koi nerwy. Jej działanie w głównej mierze zależy od temperatury. Leżenie w gorącej wodzie jest rozgrzewające i relaksuje, ale obciąża serce i wpływa negatywnie na stan naczyń krwionośnych. Optymalna temperatura wody to 35 stopni, która działa odprężająco i orzeźwiająco. Dlaczego skóra palaczy po jakimś czasie staje się matowa, często mając odcień ziemi? Dzieje się tak, ponieważ nikotyna, osadzająca się w organizmie, ogranicza i utrudnia swobodny przepływ krwi, głównie przez naczynia włosowate. Przez to skóra staje się gorzej zaopatrywana w substancje odżywcze oraz tlen, wolniej zachodzi proces złuszczania się naskórka, dochodzi do niszczenia witaminy C, utrudniona zostaje odnowa włókien kolagenowych. Sam wygląd skóry palacza też nie jest przyjemny. Najczęściej sucha, mało ukrwiona, dająca efekt zimna i nieprzyjemna w dotyku może być zmorą niejednej osoby, w której ciało wtargnęła się nikotyna. Zregenerować ją nie jest łatwo. Niekiedy wysmarowywanie się ogromnymi ilościami preparatów nawilżających i poprawiających krążenie na nic się zdaje. Często jedyną korzystną opcją są kosztowne i mozolne zabiegi w gabinetach kosmetycznych. Aby tego uniknąć, należałoby nie zaczynać palić, czasami jednak bywa za późno czego skutki, jak widać, mogą być nie tylko negatywne dla zdrowia, ale też i dla urody. Lato jest porą roku, z której najwięcej korzystamy. Dzięki słońcu możemy się opalić, dodać naszej skórze bardziej intensywniejszego i ciemniejszego koloru, który podoba się wielu osobom. Ale co zrobić, gdy słońca nie ma? W pozostałych porach roku możemy skorzystać z solarium. Jest ono jednak niezdrowe i źle wpływające na skórę- wysusza ją, powoduje, że wydaje się starsza, często uwydatniając wręcz nienaturalną opaleniznę. Jeżeli komuś zależy na szybszej i zdrowszej opaleniźnie, głównie w sezonie zimowym, na pomoc spieszy samoopalacz. Aby za jego przyczyną uzyskać piękną i równą opaleniznę zastosuj się do niżej podanych zasad. Na początku wykonaj piling całego ciała. Rozprowadź preparat na twarzy, zaczynając od czoła, kieruj się w dół. Omiń brwi i nasadę włosów, aby uniknąć powstania nieestetycznych plam. Najłatwiej jest rozprowadzać na ciele samoopalacz barwiony, ponieważ łatwo można zauważyć, gdzie się go już nałożyło, a gdzie jeszcze nie. Najszybszy efekt dają samoopalacze w postaci płynu lub pianki, jeśli jednak masz suchą skórę, powinnaś zastosować emulsję pielęgnującą.